czwartek, 26 listopada 2015

65. 20 miesięcy i Baba

Jest i BABA!
Baba wzruszona max, wiadomo:)

Buła.
Baba.
Buju.
Czasami się mylą, ale jakże pięknie brzmią!:))


Trojki idą. Mówili, że czwórki najgorsze, pffff... czwórki to wylazły hurtowo pod obstawą painkillerów kroplówkowych w lipcu. Teraz jest hardkore. Z gilem metrowym. Ze spaniem na matce. Ze smoczkiem cyckowym w dziobie całą noc. Z czwartkiem bez rytmiki, bo zasnęłyśmy o 10 na drzemkę już.
Ale potem fajny dzień. Z Leonem, Mambą i pogaduszkami. Fajnie. Tak miało być.

Oraz TAKA niespodzianka wigilijna wyszła na światło dzienne :))))))) ♡


poniedziałek, 16 listopada 2015

64. Dzień bez ładowania

Pierwszy w życiu dzień bez drzemki. Start 8:30, stop 19:30. Sama nie wiem, czy chciałabym tak na stałe, bo te drzemki, to jednak fajne są. Dla mnie.

No i "mama" wreszcie wyszła. Tzn wyszła/nie-wyszła. Najczęściej nadal jest "amam", ale i mama się zdarza. I bardzo się stara, ta dziewczyna moja, żeby mama wychodziła. Kocham.

Fotoksiążka ogarnięta. Część prezentów z głowy. Będzię piękna!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...