poniedziałek, 4 maja 2015

57. 13 i pół miesiąca i pierwsza taka noc...

...gdy umierasz ze zmęczenia, a nie możesz spać, boisz się spać.

Chorutko moja mała, zdrowiej już.
Śpisz, pijesz dużo, nie odwodnisz się.
Unikniemy szpitala, wiem to.

Zdrowiej, Pani Malutka.
Niech cię już nie męczy brzuszek, niech gardło odpocznie od wymiotów. Powiedz znów "am!", a na skrzydłach polecę do kuchni.



Zajmujesz większośc moich myśli, Mądra Dziewczynko. Roczku nasz. Biegający, kumający wszystko, jedzący wszystko, tańczący, chowający się za fotelem. Pędzikiem uczący się od dzieci w piaskownicy, od nas. Dzieciaki Cie uwielbiają. Ciekawe czy Julka bedzie Cię przytulać i biegać z Tobą za raczkę gdy trochę podrośniesz.

Jak oszalała kupuję Ci książki, buty, bo ciągle się martwię, że czegoś Ci zabraknie. Może,że noga Ci urośnie w jedną noc? Nie wiem:)

Mam ochotę palnąć każde dziecko, ktore sypnie Cię piachem, choć Ty masz to w nosie przecież. Tak, piach też:)
Po plaży najpierw stąpałaś niepewnie,ale potem już szukaliśmy muszelek i oglądaliśmy psy-ratowników. Kochasz psy. I ptaszki. Nadal nie mogę się nadziwić, jak wiele umyka naszym dorosłym smutnym oczom. Ile świata Ty nam pokazujesz.


Pomagałas nam układać podłogę w przedpokoju. Nasza Remontowa Dziewczynka:) pod podłogą zostawiliśmy napisy - ciekawe czy odkryjemy je po latach my, czy zrobi to ktoś inny.
Wkrótce bedziemy mieli drzwi, jak w domu normalnie:)


Leżysz tu koło mnie, w poprzek łóżka, na brzuchu. Oddychasz spokojnie.

Zdrowiej, Córeczko.
Uśmiechaj się znów.
Biegaj, przynoś kolejne książki, stękaj, chciej się bujać, wkurzaj mnie.

Świat jest bez sensu z Chorutką Alutką.
Zdrowiej.



P.s.
A wiesz, że chodzą plotki, że nowonarodzona księżniczka chce zgapić od Ciebie imię?! Pfff...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...