poniedziałek, 24 grudnia 2012

po dwudzieste drugie: cuda, panie, cuda!


Przyszedł taki zwyczajny.


Znienacka opętał mnie obsesją zmian.
Zabrał nad Jeziora.
Przeczołgał przez mazurskie bagna.
Uszczęśliwił i uspokoił.

Nakarmił zdrowiem.
Dał dziecko.
I odebrał.
Zranił.

Otworzył oczy.
Uwrażliwił ciało.
Nauczył czuć.
Intensywnie.
 
Pozwolił ich poznać.
Nauczyć się.
Docenił.
Przytulił.
Osłodził słowami.



Dziwny był ten Rok.
Namieszał mi w głowie i już ucieka.

Dzięki niemu uśmiecham się przez łzy.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...