piątek, 29 lipca 2011

po trzecie: zostawia skarpety tam, gdzie je zdejmuje

  To znaczy mnie się wydaje, że jak ktoś już słucha, to nie powinien tłuc fkomputer z nieprzytomnym wejrzeniem. Bo ja jak słucham (albo udaję) to przynajmniej staram się rzucić okiem co jakiś czas, co by mówiącemu przyjemność sprawić zainteresowaniem (lub udaniem nawet). Albo zaraz na początku opowieści oznajmiam, że mamtowdupie i nadziei nie robię. I tegoż wymagam, choćby mruknięcia jakiegoś potwierdzającego, lub nie, że słyszy. Jak opowiadam o tym jaki cudowny podkład nabyłam i że dwudziestoprocentowa witamina C w tym kremie to...

  No i nie wiem, nie wiem jak to rozwiązać. Liczę, że obyczajowy poradnik "Jak nie zabiłam męża(...)" pomoże mi podjąć jakieś konstruktywne decyzję. Jednak gdy podczas dziewiczego kartkowania trafiłam na mydlący oczy fragment o orgazmach, to jakby lekko straciłam nadzieję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

anonimowi - podpisywać się!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...